10 najpiękniejszych kawiarni w Europie, które wyglądają jak prawdziwe pałace

Dźwięk srebrnej łyżeczki uderzającej o krawędź cienkiej porcelany, cichy szum rozmów prowadzonych w kilkunastu językach i zapach palonych ziaren mieszający się z aromatem wosku do mebli. Kiedyś wizyta w kawiarni nie była jedynie szybkim przystankiem na drodze do biura po dawkę kofeiny z papierowego kubka z imieniem napisanym z błędem. Stanowiła wielkie wyjście, towarzyski rytuał i przynależność do intelektualnej elity miasta. Stare, europejskie kawiarnie pełniły rolę nieformalnych uniwersytetów, gdzie malarze spierali się z filozofami, a znani pisarze tworzyli na kolanie swoje najwybitniejsze powieści, płacąc za spędzony czas jednym espresso i szklaneczką kranówki.
Przekroczenie progu tych historycznych przybytków przypomina podróż wehikułem czasu do epoki, w której żaden inwestor nie słyszał o optymalizacji kosztów, a architektura użytkowa onieśmielała swoim przepychem równie mocno co królewskie rezydencje. Gigantyczne lustra powiększające optycznie przestrzeń, kryształowe żyrandole wielkości samochodów osobowych, aksamitne obicia loży i ściany wyłożone rzeźbionym drewnem - to wszystko sprawia, że samo patrzenie na sufit przyprawia o zawrót głowy. Tutaj kelnerzy wciąż poruszają się w czarno-białych uniformach przypominających fraki, a każda filiżanka trafia na srebrną tacę.
Oto zestawienie dziesięciu zjawiskowych kawiarni na Starym Kontynencie, w których za cenę jednego ciastka i czarnego naparu kupujesz wstęp do świata dziewiętnastowiecznej arystokracji i bohemy. Zabieramy cię w miejsca, gdzie kawa smakuje jak historia.
Zastanawiając się, gdzie poczujesz największy przepych, natychmiast skieruj swoje kroki do Budapesztu. Mieszcząca się tam New York Café od ponad wieku dzierży niepisany tytuł najpiękniejszej kawiarni na świecie, nokautując konkurencję oszałamiającymi, złotymi freskami i wystrojem godnym najwybitniejszych teatrów.
1. New York Café - Budapeszt, Węgry
Otwarte w 1894 roku węgierskie arcydzieło eklektyzmu nie ma sobie równych na całej planecie. Kiedy staniesz pod ogromnymi, marmurowymi kolumnami zdobionymi rzeźbionymi faunami i spojrzysz na sufit pokryty renesansowymi freskami autorstwa Gusztáva Mannheimera, trudno ci będzie uwierzyć, że to wciąż tylko lokal gastronomiczny, a nie główna sala Luwru. Legenda głosi, że w dniu otwarcia znany dramaturg Ferenc Molnár wrzucił klucze do kawiarni prosto do Dunaju, aby to magiczne miejsce nigdy nie mogło zostać zamknięte.
2. Caffè Florian - Wenecja, Włochy
Zlokalizowana w sercu Placu św. Marka, jest nieprzerwanie najstarszą działającą kawiarnią w Europie (przyjmuje gości od 1720 roku). To właśnie tutaj Giacomo Casanova uwodził swoje partnerki - był to jedyny w owych czasach lokal, do którego wstęp miały również kobiety. Niewielkie, intymne salki obite czerwonym aksamitem i wyłożone drewnem z orientalnymi malowidłami tworzą niesamowicie mroczny, ale uwodzicielski klimat dawnego weneckiego karnawału.
3. Café Central - Wiedeń, Austria
Austriacka stolica słynie ze swoich Kaffeehäuser, jednak Central to klejnot w koronie pałacu Ferstel. Otwarta w 1876 roku, zachwyca swoimi monumentalnymi, krzyżowymi sklepieniami, które wspierają się na strzelistych, marmurowych filarach. To tutaj Lew Trocki grywał w szachy, a Zygmunt Freud debatował o psychoanalizie. Pijąc tradycyjną kawę z gęstą mleczną pianką, masz poczucie przebywania w wyjątkowej, wyciszonej nawie gotyckiego kościoła.
4. Majestic Café - Porto, Portugalia
Królowa stylu Belle Époque, przyciągająca wzrok swoim spektakularnym, rzeźbionym w kamieniu frontonem przy Rua Santa Catarina. Wnętrze skąpane jest w blasku antycznych luster, mosiężnych detali i potężnych kandelabrów, a skórzane, wytłaczane siedziska zachęcają do powolnej kontemplacji. Co ciekawe, to właśnie przy tych marmurowych blatach J.K. Rowling rzekomo naszkicowała pierwsze rozdziały przygód o Harrym Potterze, ucząc się w Porto języka angielskiego.
5. Café de la Paix - Paryż, Francja
Paryska elegancja naprzeciwko Opery Garnier, z którą dzieli projektanta (słynnego Charles'a Garniera). Wnętrze tej otwartej w 1862 roku kawiarni to feeria barw w stylu Napoleona III - złote ornamenty wylewają się ze ścian obok monumentalnych malowideł sufitowych. Bywali tu tacy giganci literatury jak Guy de Maupassant i Émile Zola. Zamówienie tu croissanta z doskonałym espresso to obietnica poczucia się jak prawowity arystokrata w centrum francuskiej stolicy.
6. Confeitaria Nacional - Lizbona, Portugalia
Założona w 1829 roku przy Praça da Figueira, jest jedną z najstarszych i najbardziej wykwintnych cukierni-kawiarni w stolicy kraju. Całe wnętrze tonie w lustrach z epoki i ciężkim, ciemnym drewnie przypominającym wystrój klasycznych hiszpańskich galeonów, jednak prawdziwym powodem do zachwytu są witryny uginające się pod kandyzowanymi owocami i tradycyjnym ciastem Bolo Rei, którego recepturę przywieziono w tajemnicy z Francji w połowie XIX wieku.
7. Café Imperial - Porto, Portugalia
Porto potrafi zaszokować po raz kolejny, tym razem za sprawą jednego z najbardziej olśniewających wnętrz w Europie. To rzadki na tym poziomie przykład mariażu kawiarni w dawnym budynku, którego ściany i potężne łuki wyłożone są dziesiątkami tysięcy tradycyjnych płytek azulejos. Popijanie rano małej czarnej w miejscu, które przypomina podziemną błękitną kaplicę lub chłodny pałac, to zapierające dech w piersiach doświadczenie wizualne.
8. Jama Michalika - Kraków, Polska
Polski reprezentant na tej wymagającej liście nie ocieka złotem jak Wiedeń, ale nadrabia genialnym mrokiem secesji. Usytuowana na ulicy Floriańskiej kawiarnia, założona w 1895 roku przez Jana Apolinarego Michalika, to labirynt sal z witrażami, wypychanymi zwierzętami, karykaturami krakowskiej bohemy z Zielonego Balonika i ciężkimi meblami z początku XX wieku. Jest to żywe muzeum Młodej Polski ukryte w murach jednej z najstarszych krakowskich kamienic.
9. Café Savoy - Wiedeń, Austria
Nieco mniej zadeptana przez turystów niż Central, a równie oszałamiająca. Otwarta pod koniec XIX wieku kawiarnia na Naschmarkt przyciąga uwagę nie tylko swoimi masywnymi, mosiężnymi wykończeniami sufitów, ale gigantycznymi lustrami w złotych ramach - jednymi z największych sprowadzonych kiedykolwiek do Europy z paryskich manufaktur, ustępującymi rozmiarem rzekomo tylko tym w pałacu w Wersalu. Savoy otwarcie chwali się swoim statusem najstarszego i najbardziej kultowego lokalu społeczności LGBT w historii miasta.
10. Café Louvre - Praga, Czechy
Franz Kafka pisał, że w Pradze nie potrafi uciec przed kawą. Założona w 1902 roku Café Louvre to olbrzymia, piętrowa przestrzeń urządzona w miękkich kremach i burgundach. Długie sale bilardowe i szachowe wykończone sztukaterią, rzeźbione kolumny oraz mosiężne uchwyty dają iluzję przeniesienia na pokład Titanica lub Orient Expressu w ich dziewiczych podróżach. W tamtych czasach kawiarnia posiadała własną drukarnię menu i sieć rur pneumatycznych dla obsługi.
Jak to miejsce wyglądało kiedyś? Od pijalni po salony
Narodziny europejskiej kultury kawiarnianej drastycznie różniły się od jej późniejszego, pałacowego oblicza. Kiedy w XVII wieku pierwsi ormiańscy i greccy kupcy zaczęli otwierać budki z kawą w Londynie, Wiedniu i Paryżu, lokale te przypominały raczej podrzędne, mocno zadymione tawerny. Serwowano w nich napar ciemny jak noc i w niczym nie przypominający dzisiejszych standardów ekstrakcji, a stałymi bywalcami byli awanturnicy, kupcy, marynarze oraz, bardzo często, spiskowcy. Kobiety miały kategoryczny zakaz wstępu. Dopiero rozwój burżuazji i belle époque wymusiły potężną metamorfozę. Stare, zapyziałe karczmy zaczęły masowo wyburzać, by na ich miejscu stawiać arcydzieła, w których zamożna klasa średnia mogła spędzać długie godziny, otoczona lustrami, aksamitem i fortepianową muzyką na żywo, przy okazji pokazując się światu z najlepszej strony.
Złote zasady w pałacowych lokalach
- Nigdy nie czekaj, aż ktoś posadzi cię przy stole. W wiedeńskich i praskich kawiarniach historycznych to ty wchodzisz na salę, samoczynnie szukasz wolnego miejsca i na nim zasiadasz.
- Szklaneczka wody podawana przed espresso nie służy do gaszenia pragnienia, lecz do przepłukania kubków smakowych przed pierwszym łykiem kofeiny.
- Zabieranie komputera przenośnego i stukanie w klawiaturę przez trzy godziny jest w takich lokalach nietaktem. Te przestrzenie stworzono do czytania gazet, dyskusji lub kontemplacji w ciszy.
FAQ - Praktyczne informacje turystyczne
Czy wejście do historycznych kawiarni wiąże się z gigantycznymi rachunkami?
Zależy od miejsca, ale zazwyczaj wcale nie zrujnuje cię to finansowo! Co prawda za kultowy torcik w Wiedniu z filiżanką melange zapłacisz łącznie około 10-14 euro, co jest stawką wyższą o połowę od zwykłej kawiarni w innej dzielnicy, lecz de facto płacisz tu za bilet wstępu do zjawiskowego muzeum z opcją degustacji. Samo zamówienie najtańszego espresso we wspaniałym wnętrzu kosztuje na ogół nie więcej niż w nowoczesnej sieciówce.
Czy w tych lokalach obowiązuje dress code?
Czasy, w których za wejście w kapeluszu wypraszano przez główne drzwi, szczęśliwie odeszły do lamusa. Do żadnej z wymienionych kawiarni nie musisz zakładać marynarki ani krawata. Panuje całkowita swoboda, jednak ubrania plażowe, bardzo krótkie szorty prosto znad basenu czy brudne ubrania trekingowe wciąż uchodzą za niestosowne i mogą spotkać się z delikatną, acz wymowną sugestią wyjścia.
Kiedy najlepiej wybrać się na kawę, aby uniknąć tłumów?
Popularność miejsc takich jak New York Café w Budapeszcie czy Majestic w Porto bywa przytłaczająca - w środku sezonu turystycznego często trzeba stać godzinę w kolejce na zewnątrz. Aby uchronić się od irytacji, zrób z wizyty główne doświadczenie poranka. Bądź pod drzwiami lokalu kwadrans przed otwarciem (najczęściej około 8:00-9:00). To jedyny moment w ciągu dnia, kiedy wewnątrz usłyszysz tylko brzęk sztućców o porcelanę zamiast hałasu stuosobowej wycieczki.
Podsumowanie
Zwiedzanie historycznych pałaców czy zamków na Starym Kontynencie dostarcza mnóstwo wiedzy, ale bywa niesamowicie obciążające dla nóg. Tymczasem w starych kawiarniach z przełomu wieków historia toczy się w zwolnionym tempie i obsługuje twoje kubki smakowe bezpośrednio na srebrnej tacy. Wykreśl z planu jedną wycieczkę z przewodnikiem i usiądź na godzinę pod wielkim, kryształowym żyrandolem w Wenecji lub Budapeszcie, by zobaczyć na żywo najpiękniejszy teatr, w którym nikt nie pędzi do metra.


















