10 bajkowych miasteczek, które warto odwiedzić

W 2012 roku chińscy deweloperzy wydali miliard dolarów na zbudowanie wiernej kopii austriackiego Hallstatt w prowincji Guangdong. Dlaczego? Bo prawdziwe bajkowe miasteczka mają w sobie magnes, którego nie da się podrobić zalanym betonem. Zapach świeżego chleba w alzackim Colmar, szum wody w kanałach Giethoorn i czerwone deski rybackich chat w Reine przyciągają poszukiwaczy autentycznego piękna. Zamiast pchać się w tłum turystów pod rzymskim Koloseum, wybierz ucieczkę na prowincję. Zebrałem dziesięć europejskich adresów, gdzie czas zatrzymał się wieki temu. Zobaczysz tam architekturę, która przetrwała wojny i epidemie, zachowując swój pierwotny, sielski układ.
Najpiękniejsze bajkowe miasteczka w Europie to między innymi francuskie Colmar, austriackie Hallstatt, czeski Český Krumlov oraz norweskie Reine. Wyróżnia je zabytkowa architektura, brak głośnego ruchu samochodowego i bezpośrednia bliskość natury. Najlepiej odwiedzać je wczesną wiosną lub późną jesienią, aby uniknąć największych tłumów.
Zachodnia Europa tonąca w kwiatach i kanałach
Colmar (Francja)

Alzacka miejscowość często nazywana Małą Wenecją. Znajdziesz tu setki domów z pruskiego muru pomalowanych na pastelowe kolory. W XVI-wiecznym Domu Pfistera zobaczysz oryginalne, malowane freski. Wynajmij płaskodenną łódź i przepłyń wolno przez sam środek historycznej dzielnicy rybaków.
Brugia (Belgia)

Średniowieczny ośrodek handlowy oplatany gęstą siecią kanałów. Z 83-metrowej dzwonnicy Belfort obejrzysz z góry ceglane europejskie miasteczka i usłyszysz dźwięk 47 dzwonów. W bocznych alejkach zjesz prawdziwe belgijskie frytki smażone na wołowym łoju.
Giethoorn (Holandia)

Miejsce całkowicie pozbawione asfaltowych dróg. Transport odbywa się tu bezszelestnymi łodziami elektrycznymi po wodnych ścieżkach. Nad kanałami przerzucono 170 drewnianych mostków. Wieczorna mgła unosząca się nad wodą tworzy klimat rodem z mrocznych kryminałów.
Bibury (Wielka Brytania)

Kamienna osada w regionie Cotswolds, która regularnie wygrywa rankingi na najpiękniejsze wioski rolnicze. Rząd XVII-wiecznych domków tkaczy Arlington Row to gotowa sceneria filmowa. Okoliczne łąki dają idealną przestrzeń na popołudniowy piknik na trawie.
Górskie perły w centrum kontynentu
Hallstatt (Austria)

Alpejska miejscowość wciśnięta między strome zbocza masywu Dachstein a ciemne wody jeziora. Koniecznie wjedź kolejką linową do najstarszej na świecie działającej kopalni soli. Drewniane balkony mieszkańców uginają się pod ciężarem jaskrawych, kwitnących pelargonii.
Český Krumlov (Czechy)

Renesansowy układ urbanistyczny zamknięty w ciasnym zakolu rzeki Wełtawy. Potężny kompleks zamkowy kryje jeden z najlepiej zachowanych barokowych teatrów z oryginalnymi, drewnianymi dekoracjami. Wieczorem lokalne gospody serwują wybitny gulasz z knedlikiem i ciemne piwo.
Rothenburg ob der Tauber (Niemcy)

Bawarski ośrodek otoczony w pełni zachowanym murem obronnym. Malownicze uliczki zaprowadzą cię do piekarń sprzedających tradycyjne kule śnieżne ze słodkiego ciasta. Przez cały rok funkcjonuje tutaj potężny sklep oferujący wyłącznie szklane ozdoby choinkowe.
zobacz: 8 ciekawostek o Rothenburg ob der Tauber
Ekstremalne krajobrazy z surowej skały
Cinque Terre (Włochy)

Pięć rybackich osad przyklejonych do klifów wybrzeża Morza Liguryjskiego. Kolorowe domki schodzą tu kaskadami prosto do słonej wody. Miasteczka łączy historyczna linia kolejowa wykuta w skale. Spacer wąską ścieżką nad urwiskiem pachnie kwitnącymi cytrynami i morską bryzą.
zobacz: 9 ciekawostek o Cinque Terre
Sintra (Portugalia)

Dawna rezydencja portugalskich królów ukryta na zalesionych wzgórzach niedaleko Lizbony. Żółto-czerwony Pałac Pena dumnie góruje nad gęstym lasem pełnym sprowadzonych zza oceanu roślin. Zamek Maurów przypomina potężną fortecę znaną z wysokobudżetowych filmów historycznych.
Reine (Norwegia)

Rybacka baza leżąca równo sto kilometrów za kołem podbiegunowym. Tradycyjne czerwone chaty stoją na grubych palach wbitych w dno lodowatego fiordu pod granitowymi, ostrymi szczytami gór. Zimą to absolutnie najlepszy punkt obserwacyjny do polowania na zieloną zorzę polarną.
Praktyczne zasady zwiedzania prowincji
Sezonowość i odpowiednia pora
Omijaj lipiec i sierpień szerokim łukiem. Wczesna wiosna oraz chłodna jesień gwarantują puste brukowane ścieżki i o połowę niższe ceny noclegów dla turystów.
Noclegi w historycznym centrum
Jednodniowe wycieczki autokarowe opuszczają te miejsca po godzinie siedemnastej. Rezerwacja pokoju w sercu starówki pozwala cieszyć się wieczorną ciszą i zupełnie pustymi placami.
Spontaniczne spacery bez mapy
Odłóż telefon do plecaka i po prostu zgub się w plątaninie bocznych ścieżek. Prawdziwe życie mieszkańców zawsze toczy się z dala od głównych ulic ze stoiskami pełnymi pamiątek.
Podróżowanie poza głównym szlakiem uczy dostrzegania mikroskopijnych detali. Zamiast biegać z zegarkiem w ręku od jednego gigantycznego muzeum do drugiego, usiądź na drewnianej ławce i po prostu obserwuj lokalne życie. Zobaczysz piekarza wyjmującego gorący chleb, kota śpiącego na rozgrzanym bruku i pomarańczowe światło latarni odbijające się w kanale. Zarezerwuj bilet, spakuj mały plecak i przekonaj się na własnej skórze, że najpiękniejsze baśnie z dzieciństwa mają swoje prawdziwe, namacalne adresy na mapie Europy.













