Podróż samochodem po Europie: O czym pamiętać i jak zaplanować trasę?

Długa trasa przez kontynent to marzenie wielu kierowców. Dobrze zaplanowana podróż samochodem po Europie wymaga jednak czegoś więcej niż tylko pełnego baku i wpisania celu w nawigację GPS. Zmieniające się krajobrazy potrafią zachwycić. Niestety, szybko zmieniające się przepisy drogowe potrafią też mocno uszczuplić budżet wyjazdowy.
Przygotowaliśmy dla Was zestawienie najważniejszych zasad. Pomoże ono przetrwać setki kilometrów bez nieprzyjemnych niespodzianek ze strony lokalnej policji. Wymaga to chwili przygotowań przed wyjazdem. Zapewnia za to ogromny spokój na trasie.
Kluczem do udanej podróży samochodowej przez kontynent jest wcześniejsze wykupienie winiet online, sprawdzenie obowiązkowego wyposażenia auta dla krajów tranzytowych oraz ścisłe przestrzeganie lokalnych ograniczeń prędkości. W wielu państwach mandaty za przekroczenie limitu o 10 km/h wynoszą kilkaset euro, a fotoradary pilnują porządku niezwykle rygorystycznie.
Wybór trasy zamiast ślepego podążania za nawigacją
Nawigacje uwielbiają prowadzić najszybszymi autostradami. Niestety, często omijają darmowe i niesamowicie ciekawe drogi regionalne. Zanim wyruszycie w trasę, nakreślcie sobie twarde punkty kontrolne na mapie. Przejazd przez górskie przełęcze zajmie Wam sporo czasu. Dostarczy jednak wrażeń, których nigdy nie da długi i ciemny tunel. Zawsze trzymajcie w schowku tradycyjną, papierową mapę. Smartfony bardzo często gubią zasięg w głębokich dolinach.
Winiety i zróżnicowane opłaty drogowe
Każdy kraj ma własny sposób pobierania opłat. W Czechach, Austrii czy Słowacji kupicie winiety elektroniczne ze sporym wyprzedzeniem. Zrobicie to bez problemu z domowej kanapy. Z kolei we Włoszech lub Chorwacji zapłacicie za konkretne odcinki dopiero na bramkach zjazdowych. Pamiętajcie o wyborze odpowiedniego pasa ruchu. Wjechanie na bramkę przeznaczoną tylko dla posiadaczy lokalnych systemów abonamentowych kończy się zazwyczaj cofaniem w ogromnym stresie i gigantycznym korku.
Apteczka, gaśnica i niespójne prawo
Wymogi dotyczące rzeczy przewożonych w bagażniku mocno się różnią w zależności od kraju. Niemiecka policja chętnie zapyta Was o apteczkę spełniającą restrykcyjną normę DIN. We Francji przez lata królowały alkomaty. Choć z tego ostatniego wymogu całkowicie zrezygnowano, wciąż musicie posiadać komplet żarówek zapasowych jadąc przez Hiszpanię. Najbezpieczniejszą strategią dla Was będzie skompletowanie zestawu maksymalnego. Same kamizelki odblaskowe powinny leżeć w kabinie kierowcy. Złapanie gumy na autostradzie zmusza do ich założenia jeszcze przed wyjściem z auta.
Jak nie przywieźć zagranicznego mandatu?
Fotoradary na zachodzie bywają bezlitosne. Często kryją się w niepozornych, szarych słupkach tuż przy krawędzi jezdni. We Francji ostrzegają przed nimi tylko bardzo małe, łatwe do przeoczenia tabliczki. Szwajcarzy nie znają absolutnie żadnej litości dla piratów drogowych. Przekroczenie prędkości o zaledwie parę kilometrów na godzinę to pewny mandat. Zwróćcie też ogromną uwagę na wydzielone strefy w centrach miast. Wjazd do strefy ZTL na południu Europy bez odpowiedniej plakietki niszczy wakacyjny budżet.
O czym pamiętać planując postoje?
Zatrzymywanie się na szybki odpoczynek wymaga odrobiny planowania. Unikajcie ogromnych stacji benzynowych tuż przed samymi granicami państw. Są zazwyczaj bardzo drogie, brudne i potwornie zatłoczone. Zjechanie dosłownie kilka kilometrów w głąb bocznej drogi pozwala zatankować o wiele taniej. Zjecie tam też obiad w cichej, przydrożnej karczmie. Krótki spacer z dala od pędzących ciężarówek świetnie zregeneruje Wasze siły przed kolejnym etapem podróży.
- Szukając miejsca na odpoczynek przy zjeździe z przełęczy Brenner w stronę Włoch, zignorujcie główny parking przy autostradzie. Zjedźcie na lokalną drogę SS12, mińcie starą stację benzynową i po 300 metrach skręćcie w prawo w piaszczystą ścieżkę tuż za kamiennym wiaduktem – znajdziecie tam darmowy, pusty plac w cieniu drzew nad samą rzeką.
- Przed wjazdem do Włoch zawsze tankujcie auto do pełna jeszcze po austriackiej stronie granicy.
- Kupując tradycyjną winietę naklejaną na szybę na stacji benzynowej za granicą zachowajcie dowód zakupu aż do bezpiecznego powrotu do domu.
Podsumowanie - klucz do spokojnej jazdy
Zgaszenie silnika po setkach przejechanych kilometrów i wyjście na chłodne powietrze górskiego miasteczka daje ogromną satysfakcję z przebytej drogi. Solidne zaplanowanie trasy oszczędza mnóstwo niepotrzebnych nerwów. Uważne czytanie znaków pozwala uniknąć przykrych pamiątek w postaci rachunków przesyłanych pocztą. Dobrze spakowane auto gwarantuje spokój ducha w trudnych momentach. Z kolei otwarta głowa na różnice w przepisach pozwala cieszyć się każdym kolejnym zakrętem.

















